Wielu z Was, podobnie jak ja kiedyś, zastanawia się, ile ćwiczeń na pośladki to tak naprawdę optymalna liczba, by osiągnąć wymarzone rezultaty. Czy więcej znaczy lepiej, czy może mniej, ale za to intensywniej? Prawda jest taka, że sama liczba ćwiczeń to tylko jeden z elementów składowych skutecznego treningu. W tym artykule pokażę Wam, jak efektywnie budować i kształtować mięśnie pośladkowe, biorąc pod uwagę kluczowe aspekty, takie jak częstotliwość, objętość i odpowiedni dobór ćwiczeń.
Ile ćwiczeń na pośladki to za mało, a ile za dużo? Klucz do efektywnego treningu!
- Dla najlepszych efektów trenuj pośladki 2-3 razy w tygodniu, wykonując 2-3 ćwiczenia na sesję.
- Jeśli trenujesz pośladki tylko raz w tygodniu, możesz zwiększyć liczbę ćwiczeń do 4 na sesję.
- Kluczowa dla wzrostu mięśni jest tygodniowa objętość treningowa (liczba serii), a nie tylko liczba ćwiczeń.
- Ważny jest dobór ćwiczeń (wielostawowe i izolacyjne) oraz poprawna technika wykonania.
- Progresywne przeładowanie, czyli stopniowe zwiększanie wymagań, jest niezbędne do ciągłego rozwoju.
- Dieta z nadwyżką kaloryczną i odpowiednia regeneracja to fundamenty sukcesu.
Ile ćwiczeń na pośladki to za mało? Zrozum, co naprawdę buduje mięśnie
Z mojego doświadczenia wiem, że skupianie się wyłącznie na liczbie ćwiczeń w treningu pośladków to częsty błąd. To trochę jak liczenie cegieł, zapominając o projekcie całego domu. Sama liczba ćwiczeń to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Aby pośladki naprawdę rosły i nabierały pożądanego kształtu, musimy spojrzeć na szerszy kontekst na to, co naprawdę stymuluje mięśnie do wzrostu. Chodzi o kompleksowe podejście, które uwzględnia objętość, częstotliwość i intensywność.
Trzy filary wzrostu: objętość, częstotliwość i intensywność
Kiedy planuję treningi dla siebie czy moich podopiecznych, zawsze pamiętam o tych trzech filarach. To one decydują o tym, czy mięśnie pośladkowe będą miały wystarczający bodziec do rozwoju. Objętość treningowa to nic innego jak suma wszystkich serii i powtórzeń wykonanych na daną partię mięśniową w skali tygodnia. To ona dostarcza mięśniom sygnału do adaptacji i wzrostu. Zbyt mała objętość nie przyniesie efektów, zbyt duża może prowadzić do przetrenowania.
Częstotliwość treningów odnosi się do tego, ile razy w tygodniu trenujemy daną partię. Mięśnie pośladkowe, ze względu na swoją budowę i zdolności regeneracyjne, bardzo dobrze reagują na częstszą stymulację. Z moich obserwacji wynika, że trenowanie pośladków 2-3 razy w tygodniu jest optymalne dla większości osób dążących do hipertrofii. Pozwala to na równomierne rozłożenie objętości i maksymalizację syntezy białek mięśniowych.
Ostatni, ale równie ważny filar, to intensywność treningowa. Nie chodzi tu tylko o ciężar, choć jest on kluczowy. Intensywność to także bliskość do upadku mięśniowego, tempo wykonywania powtórzeń i długość przerw. Odpowiednio dobrany ciężar, który pozwala na wykonanie założonej liczby powtórzeń z dobrą techniką, ale jednocześnie stanowi wyzwanie, jest absolutnie niezbędny do stymulowania wzrostu. Bez progresywnego zwiększania intensywności, mięśnie szybko przyzwyczają się do obciążenia i przestaną rosnąć.
Czemu więcej ćwiczeń nie zawsze znaczy lepsze efekty?
Często widzę osoby, które wierzą, że im więcej ćwiczeń na pośladki wykonają w jednej sesji, tym lepsze będą efekty. Niestety, to pułapka. Zbyt duża liczba ćwiczeń w pojedynczym treningu może prowadzić do kilku negatywnych konsekwencji. Po pierwsze, zmęczenie narasta, a wraz z nim spada jakość techniki. Kiedy technika szwankuje, ryzyko kontuzji rośnie, a co gorsza, mięśnie pośladkowe nie są efektywnie angażowane. Zamiast nich pracują inne partie, np. mięśnie czworogłowe uda, co oddala nas od celu. Po drugie, zbyt długa sesja treningowa może prowadzić do przetrenowania, nadmiernego obciążenia układu nerwowego i wydłużenia czasu regeneracji. Pamiętajcie, że mięśnie rosną podczas odpoczynku, a nie na siłowni. Ja sam staram się nie przekraczać około 10 efektywnych serii na jedną partię mięśniową w jednej jednostce treningowej, aby zachować optymalną jakość i uniknąć nadmiernego zmęczenia.
Rola regeneracji i diety fundament, bez którego nie ruszysz z miejsca
Mogę mieć najlepszy plan treningowy na świecie, ale jeśli zaniedbam dietę i regenerację, to moje pośladki nie urosną. To jest tak proste. Mięśnie potrzebują "paliwa" do wzrostu i "czasu" na odbudowę. Kluczowa jest dieta z nadwyżką kaloryczną, co oznacza, że musimy dostarczać organizmowi więcej energii, niż zużywamy. Bez tego nie ma mowy o budowaniu masy mięśniowej. Równie ważna jest odpowiednia podaż białka minimum 1.6 grama na każdy kilogram masy ciała to absolutne minimum, by zapewnić materiał budulcowy dla mięśni. Do tego dochodzi odpowiednia ilość snu (7-9 godzin) i unikanie nadmiernego stresu. Pamiętajcie, że trening to tylko bodziec. Prawdziwa magia dzieje się poza siłownią, w kuchni i w łóżku.

Ile ćwiczeń na pośladki w jednym treningu? Konkretne liczby i strategie
Przejdźmy do konkretów, bo wiem, że tego właśnie szukacie. Ile ćwiczeń na pośladki powinno znaleźć się w Waszym planie? Odpowiedź, jak to często bywa, brzmi: to zależy. Głównie od tego, jak często trenujecie tę partię mięśniową w tygodniu.
Scenariusz 1: Trenujesz pośladki 2-3 razy w tygodniu (zalecane)
Jeśli, podobnie jak ja, jesteś zwolennikiem częstszej stymulacji mięśni pośladkowych, czyli trenujesz je 2-3 razy w tygodniu, to optymalna liczba ćwiczeń na sesję wynosi 2-3. Ta częstotliwość jest, moim zdaniem, najbardziej efektywna dla hipertrofii. Pozwala na dostarczenie wystarczającego bodźca do wzrostu, jednocześnie dając mięśniom czas na regenerację między sesjami. Dzięki temu możemy utrzymać wysoką jakość i intensywność każdego ćwiczenia.
Jak skomponować trening z 2-4 kluczowych ćwiczeń?
Kiedy mamy do dyspozycji 2-3 ćwiczenia, kluczowe jest ich mądre połączenie. Zawsze polecam zacząć od ćwiczeń wielostawowych, które angażują wiele grup mięśniowych i pozwalają na użycie większego obciążenia. Następnie uzupełnić trening ćwiczeniami izolacyjnymi, które skupiają się wyłącznie na pośladkach, "dopompowując" je i pracując nad detalami. Przykładowo, możesz zacząć od Hip Thrustów, a następnie przejść do Rumuńskiego Martwego Ciągu i zakończyć odwodzeniami na maszynie.
Scenariusz 2: Trenujesz pośladki tylko raz w tygodniu
Nie każdy ma możliwość trenowania pośladków kilka razy w tygodniu, i to jest w porządku. Jeśli Twój plan pozwala Ci na trenowanie tej partii tylko raz w tygodniu, musisz nieco zmienić strategię. W takim przypadku, aby zapewnić wystarczającą stymulację do wzrostu, możesz zwiększyć liczbę ćwiczeń do 3-4 na sesję. Pamiętaj jednak, że to podejście ma swoje wyzwania.
Dlaczego potrzebujesz wtedy 3-4 ćwiczeń i jak uniknąć przetrenowania?
Większa liczba ćwiczeń w jednej sesji jest konieczna, aby skumulować odpowiednią tygodniową objętość treningową, która jest niezbędna do hipertrofii. Jeśli trenujesz tylko raz, musisz "nadrobić" to w jednej sesji. Jednak tutaj pojawia się ryzyko. Musisz być bardzo ostrożny, aby nie doprowadzić do przetrenowania i spadku jakości techniki. Dlatego, nawet przy 3-4 ćwiczeniach, nie przekraczaj łącznie 10 serii na pośladki w tej jednostce treningowej. Skup się na jakości, a nie na ilości serii w każdym ćwiczeniu. Wykonaj 2-3 serie na ćwiczenie, ale z maksymalnym zaangażowaniem i poprawną techniką.
Czy jedno ćwiczenie może wystarczyć? Strategia dla minimalistów
Czy jedno ćwiczenie może wystarczyć? Szczerze mówiąc, dla optymalnej hipertrofii i kompleksowego kształtowania pośladków raczej nie. Jednakże, dla osób bardzo początkujących, które dopiero uczą się aktywować mięśnie pośladkowe, lub dla tych, którzy chcą utrzymać formę przy minimalnym nakładzie pracy, jedno dobrze dobrane i intensywnie wykonane ćwiczenie może być punktem wyjścia. Mówię tu o ćwiczeniach takich jak Hip Thrust, które angażują pośladki w bardzo efektywny sposób. Pamiętajcie jednak, że dla pełnego rozwoju i osiągnięcia naprawdę kształtnej sylwetki, zalecam zróżnicowanie i włączenie kilku różnych ruchów.
Jakie ćwiczenia wybrać, by trening był kompletny? Klucz do kształtnej sylwetki
Kiedy już wiemy, ile ćwiczeń na pośladki włączyć do planu, pojawia się pytanie: jakie konkretnie ćwiczenia wybrać? To kluczowe, bo różnorodność i celowany wybór są niezbędne do pełnego rozwoju wszystkich części mięśni pośladkowych i osiągnięcia harmonijnej, kształtnej sylwetki. Nie ma jednego "najlepszego" ćwiczenia, ale są takie, które powinny stanowić fundament.
Fundament siły: Ćwiczenia wielostawowe, które musisz włączyć do planu
Ćwiczenia wielostawowe to podstawa każdego solidnego treningu na pośladki. Angażują one wiele stawów i grup mięśniowych jednocześnie, co pozwala na użycie większego obciążenia i jest niezwykle efektywne w budowaniu siły i masy mięśniowej. To właśnie od nich powinniśmy zaczynać każdą sesję treningową poświęconą pośladkom.
Hip Thrust dlaczego jest uznawany za króla ćwiczeń na pośladki?
Jeśli miałbym wybrać jedno ćwiczenie, które jest absolutnym królem w aktywacji mięśni pośladkowych, to bez wahania wskazałbym na Hip Thrust. Badania naukowe i moje własne doświadczenia potwierdzają, że to ćwiczenie generuje niesamowitą aktywację mięśnia pośladkowego wielkiego. Jego unikalność polega na tym, że obciążenie jest maksymalne w szczytowym punkcie spięcia, co idealnie odpowiada funkcji pośladków wyprostowi w stawie biodrowym. To ćwiczenie pozwala na użycie naprawdę dużych ciężarów, co przekłada się na potężny bodziec do wzrostu. Jeśli jeszcze nie robisz Hip Thrustów, koniecznie włącz je do swojego planu!
Martwy ciąg (rumuński i klasyczny) jak poprawnie go wykonywać dla maksymalnych korzyści?
Martwy ciąg, szczególnie jego wariant rumuński (RDL), to kolejne potężne narzędzie do budowania silnych i kształtnych pośladków oraz całej tylnej taśmy. RDL skupia się na rozciąganiu i skracaniu mięśni dwugłowych uda i pośladków, co jest kluczowe dla ich rozwoju. Ważne jest, aby wykonywać go z idealną techniką skupiając się na ruchu bioder do tyłu, utrzymując proste plecy i czując rozciąganie w tylnej części uda i pośladkach. Klasyczny martwy ciąg również angażuje pośladki, ale RDL często pozwala na lepsze skupienie się na ich pracy.
Przysiady i wykroki które warianty najmocniej angażują pośladki?
Przysiady to klasyka, ale nie wszystkie warianty angażują pośladki w równym stopniu. Aby zmaksymalizować ich pracę, warto skupić się na przysiadach z szerszym rozstawem stóp (np. przysiad sumo) lub na tych, które pozwalają na głębsze zejście i większe rozciągnięcie pośladków. Przysiady bułgarskie (split squat) to absolutny hit angażują pośladki jednej nogi w izolacji, co często pozwala na lepsze czucie mięśniowe i korekcję dysproporcji. Podobnie wykroki i zakroki, wykonywane z odpowiednim naciskiem na piętę nogi wykrocznej, są świetnymi ćwiczeniami na pośladki, które dodatkowo poprawiają równowagę i stabilizację.
Detale i rzeźba: Rola ćwiczeń izolacyjnych w Twoim planie
Poza fundamentem, jakim są ćwiczenia wielostawowe, nie możemy zapominać o ćwiczeniach izolacyjnych. Ich rola polega na uzupełnianiu treningu, "dopompowywaniu" mięśni i pracy nad detalami. Często pozwalają one na lepsze skupienie się na czuciu mięśniowym i doprowadzenie mięśnia do pełnego zmęczenia, co jest ważne dla hipertrofii.
Odwodzenia, wykopy i "żuraw" jak nimi uzupełnić trening?
Do ćwiczeń izolacyjnych, które świetnie uzupełniają trening pośladków, należą odwodzenia. Możemy je wykonywać na maszynie (abductor machine), z gumą oporową (banded abductions) lub w pozycji leżącej/stojącej. Skupiają się one głównie na mięśniach pośladkowych średnim i małym, które odpowiadają za boczny wygląd pośladków. Wykopy w tył (glute kickbacks), czy to na maszynie, czy z linką wyciągu, to kolejne świetne ćwiczenie na mięsień pośladkowy wielki. A jeśli szukacie czegoś bardziej zaawansowanego, "żuraw" (glute ham raise) to fantastyczne ćwiczenie na całą tylną taśmę, w tym pośladki i dwugłowe uda, choć wymaga specjalistycznego sprzętu.

Anatomia w praktyce: Jak zadbać o rozwój wszystkich trzech mięśni pośladkowych?
Warto pamiętać, że mięśnie pośladkowe to nie tylko jedna duża partia. Składają się z trzech głównych części: mięśnia pośladkowego wielkiego (największy, odpowiada za objętość i siłę), mięśnia pośladkowego średniego i mięśnia pośladkowego małego (odpowiadają za stabilizację, odwodzenie i boczny kształt pośladków). Aby zapewnić pełny i harmonijny rozwój, należy włączyć do planu ćwiczenia angażujące każdą z tych części. Ćwiczenia takie jak Hip Thrust, martwy ciąg czy przysiady skupiają się głównie na mięśniu pośladkowym wielkim (wyprosty w biodrze). Z kolei odwodzenia, wykroki boczne czy clamshells doskonale angażują mięśnie pośladkowe średni i mały, które są kluczowe dla "zaokrąglenia" pośladków i ich stabilizacji. Pamiętajcie o tym, planując swój trening!
Objętość i intensywność: Ile serii i powtórzeń to klucz do sukcesu?
Poza liczbą i doborem ćwiczeń, kluczowe są także parametry takie jak objętość (czyli liczba serii) i intensywność (zakres powtórzeń). To one decydują o tym, jak silny bodziec do wzrostu dostarczamy naszym mięśniom. Nie można ich ignorować, jeśli chcemy widzieć realne postępy.
Ile serii na pośladki wykonywać w skali tygodnia? Widełki dla początkujących i zaawansowanych
Tygodniowa objętość to jeden z najważniejszych czynników decydujących o hipertrofii. Z moich obserwacji i wiedzy wynika, że:
- Osoby początkujące powinny celować w około 10-12 serii na pośladki w skali tygodnia. To wystarczający bodziec, aby mięśnie zaczęły się adaptować, bez ryzyka przetrenowania.
- Osoby średniozaawansowane mogą zwiększyć tę liczbę do około 20 serii tygodniowo. Na tym etapie mięśnie są już bardziej odporne i potrzebują większego bodźca.
- Osoby zaawansowane, z wieloletnim stażem, mogą eksperymentować z objętością do 25-30 serii tygodniowo, ale to wymaga bardzo dobrej regeneracji i diety.
Niezależnie od poziomu zaawansowania, pamiętajcie, aby nie wykonywać więcej niż 10 serii na jedną jednostkę treningową. Rozkładajcie objętość na 2-3 sesje w tygodniu, aby zapewnić optymalną regenerację i jakość każdej serii.
Magia powtórzeń: Kiedy stosować niższy (6-12), a kiedy wyższy (15-20) zakres?
Mięśnie pośladkowe dobrze reagują na zróżnicowany zakres powtórzeń. Ja sam często stosuję podejście, które łączy różne zakresy w jednym planie:
- Niższy zakres powtórzeń (6-12) jest idealny dla ćwiczeń wielostawowych, takich jak Hip Thrust, martwy ciąg czy przysiady. Pozwala na użycie większego ciężaru, co sprzyja budowaniu siły i dostarcza mechanicznego napięcia, kluczowego dla wzrostu mięśni.
- Wyższy zakres powtórzeń (15-20) świetnie sprawdza się w ćwiczeniach izolacyjnych, takich jak odwodzenia czy wykopy w tył. Tutaj celem jest wywołanie większego stresu metabolicznego, czyli uczucia "palenia" i "pompy" mięśniowej, co również jest ważnym czynnikiem stymulującym hipertrofię.
Łącząc te dwa podejścia, zapewniamy kompleksową stymulację mięśni pośladkowych.
Czym jest progresywne przeładowanie i dlaczego bez niego Twoje pośladki nie urosną?
Jeśli miałbym wskazać jeden najważniejszy element, który decyduje o tym, czy Twoje pośladki będą rosły, to byłoby to progresywne przeładowanie. To absolutny fundament. Progresywne przeładowanie oznacza stopniowe zwiększanie wymagań stawianych mięśniom w czasie. Jeśli zawsze trenujesz tym samym ciężarem, wykonujesz tę samą liczbę powtórzeń i serii, Twoje mięśnie nie mają powodu, aby rosnąć. Przyzwyczają się do bodźca i nastąpi stagnacja. To błąd numer jeden, który widzę u wielu osób.
Jak wprowadzić progresywne przeładowanie? Możesz:
- Zwiększać obciążenie (najbardziej oczywiste).
- Zwiększać liczbę powtórzeń przy tym samym ciężarze.
- Zwiększać liczbę serii.
- Skracać przerwy między seriami.
- Poprawiać technikę, co pozwala na lepsze zaangażowanie mięśni.
- Zwiększać częstotliwość treningów.
Kluczem jest, aby każdy trening był choć trochę trudniejszy niż poprzedni. Tylko wtedy mięśnie będą zmuszone do adaptacji i wzrostu.
5 najczęstszych błędów, które sabotują Twój progres (i jak ich unikać)
W swojej pracy trenera widziałem wiele błędów, które spowalniały lub wręcz uniemożliwiały osiągnięcie wymarzonych pośladków. Chcę się z Wami podzielić pięcioma najczęstszymi, abyście mogli ich uniknąć i przyspieszyć swój progres.
Błąd #1: Trenowanie "na czuja" zamiast trzymania się planu i progresji
To jest chyba najpowszechniejszy błąd. Wchodzimy na siłownię i robimy to, na co mamy ochotę, bez konkretnego planu, bez zapisywania obciążeń czy liczby powtórzeń. W efekcie nie ma mowy o progresywnym przeładowaniu. Mięśnie nie dostają sygnału do wzrostu, bo bodziec jest zawsze taki sam. Rozwiązanie: Stwórz plan treningowy, zapisuj swoje wyniki i świadomie dąż do zwiększania obciążenia, liczby powtórzeń lub serii. Tylko wtedy będziesz widzieć realne postępy.
Błąd #2: Zła technika i "amnezja pośladkowa" jak w końcu poczuć pracę mięśni?
Wielu ludzi wykonuje ćwiczenia na pośladki, ale nie czuje ich pracy. Zamiast tego, czują uda lub dolne plecy. To tzw. "amnezja pośladkowa" mięśnie pośladkowe są "wyłączone". Rozwiązanie: Skup się na technice! Zmniejsz ciężar, jeśli to konieczne. Przed treningiem wykonaj aktywację pośladków (np. mostki biodrowe z gumą). Podczas ćwiczeń świadomie napinaj pośladki w szczytowej fazie ruchu. Pamiętaj o "ściąganiu" pośladków do siebie i lekkim podwinięciu miednicy w górnej fazie Hip Thrusta czy wykopów.
Błąd #3: Skupianie się wyłącznie na przysiadach z myślą "bez siadów nie ma zadów"
Przysiady to świetne ćwiczenie, ale nie dla każdego są optymalne do budowania pośladków. U wielu osób, ze względu na indywidualną biomechanikę, przysiady mocniej angażują mięśnie czworogłowe uda. Myślenie "bez siadów nie ma zadów" jest przestarzałe. Rozwiązanie: Zróżnicuj swój trening! Włącz Hip Thrusty, rumuński martwy ciąg, wykroki, odwodzenia. Nie bój się odejść od przysiadów jako jedynego ćwiczenia na pośladki, jeśli nie czujesz ich pracy.
Błąd #4: Zaniedbywanie diety dlaczego bez nadwyżki kalorycznej i białka nic nie zbudujesz?
Możesz trenować najciężej na świecie, ale jeśli nie dostarczysz organizmowi odpowiedniego paliwa, mięśnie nie urosną. To prosta zasada. Bez nadwyżki kalorycznej (jedzenia więcej, niż spalasz) i wystarczającej ilości białka (minimum 1.6g/kg masy ciała), Twoje ciało nie będzie miało materiału do budowy nowych mięśni. Rozwiązanie: Zadbaj o odpowiednią dietę. Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne, dodaj około 200-300 kcal nadwyżki i upewnij się, że jesz wystarczająco dużo białka. To absolutna podstawa.
Błąd #5: Zbyt szybkie i niekontrolowane tempo wykonywania powtórzeń
Widzę to nagminnie ludzie "zarzucają" ciężar, wykonując powtórzenia w ekspresowym tempie, bez kontroli. To zmniejsza efektywność ćwiczenia, bo mięśnie docelowe nie są odpowiednio zaangażowane. Ruch staje się balistyczny, a nie kontrolowany. Rozwiązanie: Zwolnij! Skup się na kontrolowanym tempie, zwłaszcza w fazie ekscentrycznej (opuszczania ciężaru). Poczuj, jak mięśnie pracują i rozciągają się. Pełna kontrola nad ruchem to klucz do maksymalnego zaangażowania mięśni pośladkowych i ich efektywnego wzrostu.
Podsumowanie: Jak w 3 prostych krokach stworzyć swój idealny trening na pośladki?
Mam nadzieję, że ten artykuł rozwiał Wasze wątpliwości i dał konkretne wskazówki. Pamiętajcie, że budowanie kształtnych i silnych pośladków to proces, który wymaga cierpliwości, konsekwencji i mądrego podejścia. Podsumujmy w trzech prostych krokach, jak stworzyć swój idealny trening.
Krok 1: Wybierz optymalną częstotliwość treningów
Zdecyduj, ile razy w tygodniu chcesz trenować pośladki. Moja rekomendacja to 2-3 razy w tygodniu, ponieważ ta częstotliwość jest najbardziej efektywna dla hipertrofii. Jeśli możesz trenować tylko raz, pamiętaj, że będziesz potrzebować większej objętości w tej jednej sesji.
Krok 2: Dobierz odpowiednią liczbę i rodzaj ćwiczeń
W zależności od wybranej częstotliwości, dobierz liczbę ćwiczeń: 2-3 ćwiczenia na sesję przy treningu 2-3 razy w tygodniu lub do 4 ćwiczeń, jeśli trenujesz raz w tygodniu. Skup się na połączeniu ćwiczeń wielostawowych (Hip Thrust, RDL, przysiady, wykroki) z ćwiczeniami izolacyjnymi (odwodzenia, wykopy), aby kompleksowo zaangażować wszystkie mięśnie pośladkowe.
Przeczytaj również: Ćwiczenia izometryczne: Klucz do siły, postawy i niższego ciśnienia
Krok 3: Zaplanuj objętość i dbaj o regularny progres
Ustal swoją tygodniową objętość (liczbę serii) zacznij od 10-12 serii, a następnie stopniowo zwiększaj ją do 20-30 serii w miarę postępów. Pamiętaj o progresywnym przeładowaniu regularnie zwiększaj ciężar, liczbę powtórzeń lub skracaj przerwy. Bez tego Twoje pośladki nie będą miały powodu, aby rosnąć. I oczywiście, nie zapominaj o diecie i regeneracji to fundamenty, bez których żaden plan nie zadziała!
